Przycinanie psich pazurów to nie tylko kwestia estetyki, ale też zdrowia. W tym przewodniku dowiesz się, jak wybrać odpowiednie narzędzia, rozpoznać granicę macierzy u ciemnych pazurów i uniknąć bólów podczas zabiegu. Znajdziesz tu praktyczne wskazówki na temat stopniowej redukcji długich pazurów, pierwszej pomocy po nieudanym cięciu i techniki relaksującej psa. dzięki temu Twój pupil będzie czuł się bezpiecznie, a Ty – pewnie w swoich umiejętnościach.
Spis treści
Co wybrać do przycinania pazurów?
Wybierając narzędzia do przycinania psich pazurów, warto zwrócić uwagę na wielkość psa, twardość pazurów i własne umiejętności. Gilotynki sprawdzą się u małych i średnich ras – dzięki specjalnemu otworowi, w który wkłada się pazur, minimalizują ryzyko przecięcia macierzy. Modele z czujnikiem QuickSensor (np. Miracle Care QuickFinder) wykorzystują diody LED, które wskazują bezpieczną linię cięcia, co jest idealne dla początkujących.
Cążki klasyczne przypominają kombinerki i nadają się dla psów każdej wielkości. Te dla ras dużych mają grubsze ostrza i ergonomiczne rączki, które ułatwiają cięcie twardych pazurów. Drobne rasy, jak yorki czy chihuahua, lepiej zniosą zabieg z użyciem mniejszych obcinaczek zaprojektowanych dla kotów.
W przypadku psów zestresowanych lub z przerośniętymi pazurkami warto rozważyć pilnik elektryczny. Tzw. dremel delikatnie szlifuje końcówki, eliminując ryzyko przecięcia żywej tkanki. Minus? Hałas urządzenia może niepokoić wrażliwsze zwierzaki. Dla ułatwienia pracy warto zaopatrzyć się też w podręczny zestaw pierwszej pomocy z proszkiem hemostatycznym – na wypadek nieplanowanego „incydentu”.
Jak obciąć psu pazury? Krok po kroku
Przed rozpoczęciem zabiegu pies powinien znajdować się w stabilnej pozycji – np. leżeć na boku lub siedzieć na podłodze. Przednie łapy zwykle mają twardsze pazury, dlatego wymagają pewniejszego chwytu. Jedną ręką delikatnie odginamy palec psa, a drugą ustawiamy narzędzie prostopadle do pazura.
W przypadku tylnych łap warto ułożyć psa na podłodze i unieść kończynę do góry, jak przy sprawdzaniu poduszki. Końcówki pazurów przy tylnych łapach często są krótsze, dlatego lepiej ciąć je metodą „milimetr po milimetrze”. Niezależnie od łapy, każde cięcie wykonujemy pod kątem 45° – to zapobiega strzępieniu się pazura i ułatwia zachowanie naturalnego kształtu.
Jeśli nie masz pewności, gdzie kończy się macierz, ogranicz się do skrócenia samej końcówki. U psów z jasnymi pazurami różowa tkanka jest widoczna gołym okiem. Przy ciemnych – pomoże latarka skierowana na pazur lub stopniowe skracanie aż do pojawienia się ciemnej plamki w rdzeniu.
Czarne pazury – sekret lokalizacji macierzy
Przy ciemnych pazurach problemem jest niewidoczna macierz, która sięga nawet 75% długości pazura u psów z przerośniętymi końcówkami. Rozwiązanie? Skróć pazur warstwowo – po każdym cięciu przyjrzyj się przekrojowi. Gdy na środku pojawi się ciemnoszara lub czarna kropka, oznacza to, że jesteś 2-3 mm od unerwionej części.
Inny trik to obserwacja pazura od spodu. U wielu psów część bliższa opuszce ma matową, chropowatą fakturę, podczas gdy martwa końcówka jest gładka i błyszcząca. Granica między tymi obszarami to bezpieczna linia cięcia. W ostateczności można kupić żelowy marker dla groomerów – po nałożeniu na pazur zmienia kolor w kontakcie z keratyną, sygnalizując bliskość naczyń krwionośnych.
Błąd przy przycinaniu? Co teraz?
Nawet doświadczeni opiekunowie czasem przecinają macierz. Pierwsza reakcja: ucisk gazikiem nasączonym środkiem tamującym krwawienie (np. QuikStop) przez 2-3 minuty. Jeśli go nie masz, użyj zwykłej mąki pszennej lub skrobi ziemniaczanej. Unieś łapę psa do góry – grawitacja spowolni wypływ krwi.
W ciągu kolejnych dni obserwuj czy nie pojawia się obrzęk lub ropa. Przemywaj ranę solą fizjologiczną i zabezpieczaj opatrunkiem podczas spacerów. Pies może przez 1-2 dni utykać – to normalne. By uniknąć infekcji, zrezygnuj z kąpieli w błotnistych terenach aż do zagojenia rany.
Zrelaksuj psa przed przycinaniem pazurów
Stres psa można zmniejszyć poprzez:
- Trening dotykowy – głaskanie łap w trakcie odpoczynku, aby oswoić z dotykiem,
- Pozytywne skojarzenia – podawanie ulubionych smaczków po każdym udanym cięciu,
- Wybór momentu – zabieg wykonuj po spacerze, gdy pupil jest zmęczony.
Dla skrajnie nerwowych psów weterynarze polecają feromony w sprayu (np. Adaptil) lub naturalne suplementy z melatoniną. Nigdy nie przycinaj pazurów na siłę – jeśli pies wokalizuje lub gryzie, przerwij zabieg i wróć do niego następnego dnia.
Przerośnięte pazury: jak z nimi postąpić
Długie pazury wymagają stopniowej redukcji. U psów, u których macierz sięga do końca pazura, bezpieczniej jest skracać końcówkę co 3-4 dni o 1 mm. To pobudza macierz do cofania się. W ekstremalnych przypadkach (pazur zawinięty w łuk) weterynarz może zalecić chirurgiczne skrócenie pod narkozą.
Alternatywą dla obcinaczek jest pilnik elektryczny z wymiennymi końcówkami. Jego zaleta? Można precyzyjnie kształtować pazur bez ryzyka przecięcia. Minus? Zabieg trwa dłużej, a niektóre psy boją się wibracji.
Bez krwi i stresu – jak bezpiecznie przyciąć pazury?
Zawsze tnij „na oślep” – jeśli nie widzisz dokładnie granicy macierzy, lepiej zostawić pazur 1 mm za długi niż narazić psa na ból. Technika 45° nie jest przypadkowa – takie ustawienie narzędzia minimalizuje ucisk na rdzeń i zapobiega pękaniu keratyny.
Przed cięciem obejrzyj pazur pod światło – u wielu psów widać wtedy cieniutką różową linię unaczynienia. Jeśli używasz cążek, tnij jednym płynnym ruchem. „Gmeranie” ostrzem zwiększa dyskomfort i ryzyko drgnięcia psa.
Łapki po przycinaniu – co robić dalej?
Po zabiegu sprawdź czy wszystkie pazury mają równą długość i gładkie krawędzie. W przypadku zadziorów użyj pilnika żelazowego (nie metalowego – ten może kaleczyć). Opuszki możesz natłuścić wazeliną lub specjalnym balsamem z woskiem pszczelim – zapobiegnie to pękaniu skóry.
Nagradzaj psa po każdym udanym zabiegu – np. krótką sesją zabawy lub spacerem. To zbuduje pozytywne skojarzenia. Jeśli zauważysz, że pies częściej liże łapy, sprawdź czy nie ma mikrourazów lub resztek opiłków keratynowych między palcami.
