Aż 51,20 kg – tyle ważył największy karp złowiony na świecie. Z kolei w Polsce rekordowy 39,60-kilogramowy olbrzym z Jeziora Miłoszewskiego do dziś budzi emocje. Oba połowy łączy jedno: dbałość o środowisko i kontrolowane warunki, dzięki którym ryby mogą dorastać do imponujących rozmiarów. Karpie z Euro Aqua i Miłoszewskiego stały się symbolem pasji, cierpliwości i doskonałej opieki nad wodami.
Spis treści
Najcięższy karp złowiony na świecie
W listopadzie 2018 roku na węgierskim łowisku Euro Aqua brytyjski wędkarz Michel Schoenmakers wyholował karpia o masie 51,20 kg i długości 112,64 cm. Był to pierwszy w historii karp złowiony na wędkę, który przekroczył barierę pięćdziesięciu kilogramów. Po zważeniu i dokumentacji ryba wróciła do wody, co podkreśla sportowy charakter połowu.
Sam rekord padł na łowisku o mocno limitowanym dostępie. Euro Aqua działa w formule klubu, a wstęp wiąże się z wysoką opłatą, co przekłada się na kontrolowaną presję wędkarską i niezwykle staranny nadzór nad populacją dużych ryb. Miejsce od lat słynie z wyjątkowych okazów i bywa areną wielu głośnych połowów.
Czym różni się „rekord świata na wędkę” od innych wzmianek o większych karpiach? Rekord uznaje się dla ryby złowionej metodami wędkarskimi, z rzetelnym ważeniem i pełną dokumentacją; nie obejmuje on ryb z odłowów gospodarczych czy przypadków bez potwierdzenia. Dodatkowo rekord 51,20 kg dotyczy karpia lustrzenia, podczas gdy dla karpia pełnołuskiego prowadzi się osobną klasyfikację, co tłumaczy, dlaczego w statystykach funkcjonują równolegle różne rekordy w obrębie tego samego gatunku.
Rekord świata karpia pełnołuskiego
We wrześniu 2024 roku na tym samym łowisku Euro Aqua polski wędkarz Kacper Stępień ustanowił rekord świata karpia pełnołuskiego, łowiąc okaz o masie 47,4 kg. Połów miał wyraźny „polski akcent” także dlatego, że autor rekordu jest z zawodu ichtiologiem i na co dzień opiekuje się znanym łowiskiem komercyjnym Jarosławki. Złowiona ryba poprawiła poprzedni najlepszy wynik w tej kategorii o około 1,4 kg.
Kluczowa jest tu formalna klasyfikacja. Karp pełnołuski ma ciało w całości pokryte łuskami, co odróżnia go od lustrzenia, u którego łuski są nieliczne i rozmieszczone nieregularnie. Rekord 47,4 kg nie konkuruje więc bezpośrednio z wynikiem 51,20 kg z 2018 roku, bo dotyczy innej odmiany morfologicznej w obrębie tego samego gatunku. Taki podział kategorii porządkuje rekordy i pozwala porównywać wyniki w ramach spójnych kryteriów.
Największy karp złowiony w Polsce
Rekordowy okaz o masie 39,60 kg i długości 105 cm złowił Karol Chojecki 24 października 2024 roku na Jeziorze Miłoszewskim. Ważenie odbyło się przy świadkach, a wynik potwierdzono po odjęciu wagi worka. Ryba została udokumentowana fotograficznie, a informacja o ustanowieniu rekordu została ogłoszona przez redakcję „Wiadomości Wędkarskich”.
Sama woda od lat uchodzi za jedno z najrówniej „produkujących” duże karpie łowisk w kraju. W dniu publikacji informacji o rekordzie potwierdziły ją również serwisy sportowe, wskazując Miłoszewskie jako akwen, na którym granica 40 kg stała się realnym punktem odniesienia dla wędkarzy.
Najważniejsze złowione okazy w Polsce na przestrzeni lat
W ostatnich latach rekordowe połowy przesuwały poprzeczkę niemal co sezon. Dynamiczny trend widać po konkretnych wagach, nazwiskach i łowiskach odnotowanych w publicznie dostępnych zestawieniach.
- 31.10.2020 – Justyna Brodziuk, 34,15 kg, Jezioro Miłoszewskie. Największy karp złowiony przez kobietę w Polsce, symboliczny krok w kierunku wyników 35+.
- 05.2023 – Krzysztof Lewandowski, 37,775 kg, nowy rekord Polski, przełamanie granicy 37 kg.
- 24.10.2024 – Karol Chojecki, 39,60 kg, Jezioro Miłoszewskie. Rekord Polski poprawiony o ok. 1,8 kg względem wyniku z 2023 roku.
- 11.11.2024 – Sławek Adamczyk, 38,1 kg, rekordowy karp pełnołuski w polskich wodach, także z Jeziora Miłoszewskiego.
Widać wyraźną koncentrację topowych wyników na jednym akwenie oraz szybkie tempo wzrostu rekordów, co zmieniło ambicje wielu wędkarzy. Dzisiejsze „życiówki” coraz częściej zbliżają się do granicy 40 kg, a pojedyncze połowy budują pełniejszy obraz zmian w krajowej scenie karpiowej.
Gdzie padają rekordy?
Na mapie Europy szczególnie często powtarzają się dwie nazwy: Euro Aqua na Węgrzech i Jezioro Miłoszewskie na Kaszubach. Pierwsze to kameralna woda o powierzchni ok. 12 ha, drugie to jezioro o powierzchni ok. 35,6 ha i maksymalnej głębokości do 28 m. Różnią się wielkością i profilem, łączy je długofalowa opieka nad rybostanem oraz jasno opisane zasady łowienia.
- Parametry zbiornika: stabilna kolumna wody, głębokości i termika sprzyjające bezpiecznemu zimowaniu i żerowaniu.
- Kontrola presji: limitowany dostęp i rezerwacje stanowisk ograniczające nadmierne obciążenie ryb.
- Regulamin nęcenia i etyka połowu: precyzyjne zasady dotyczące zanęt i organizacji doby wędkarskiej, co porządkuje sposób łowienia i minimalizuje negatywny wpływ na ryby.
- Stała opieka nad łowiskiem: szybkie ważenie i dokumentacja połowów, obecność gospodarzy oraz jasne procedury.

Na koniec warto spojrzeć na niuanse operacyjne. Euro Aqua bywa opisywane jako łowisko „wakacyjne” z wygodną infrastrukturą i bardzo ograniczonym dostępem, co zmniejsza rotację wędkarzy i pozwala rybom rosnąć przez długie sezony.
Miłoszewskie natomiast łączy naturalny charakter jeziora z restrykcjami regulaminowymi, na przykład ograniczeniami dotyczącymi nęcenia określonymi ziarnami, które wymuszają bardziej świadome strategie zanętowe. Obie wody pokazują, że jasne reguły i konsekwentna gospodarka przekładają się na realne rekordy.
