Drewno – odnawialne, naturalne, ekologiczne. Tak często myśli się o tym tradycyjnym paliwie. Jednak czy w obliczu kryzysu klimatycznego spalanie drewna rzeczywiście jest rozwiązaniem, czy może częścią problemu? Odkryj kwestię niewidzialnego zagrożenia – cząstek PM2.5, które mogą mieć poważne konsekwencje dla zdrowia. Czy istnieje sposób na odpowiedzialne korzystanie z biomasy drzewnej? Odpowiedź może być zaskakująca.
Spis treści
Jaki jest wpływ spalanego drewna na klimat?
Spalanie drewna jest często przedstawiane jako neutralne dla klimatu, ale rzeczywistość jest bardziej skomplikowana. Teoria neutralności węglowej opiera się na założeniu, że dwutlenek węgla emitowany podczas spalania drewna zostanie ponownie pochłonięty przez rosnące drzewa. Jednak ta równowaga nie jest natychmiastowa i może trwać dziesiątki, a nawet setki lat.
Kluczowym problemem jest tzw. „luka czasowa” w cyklu węglowym. Gdy drzewo jest ścinane i spalane, cały zgromadzony w nim węgiel jest uwalniane do atmosfery w ciągu kilku godzin. Natomiast proces ponownego pochłaniania tego węgla przez nowo posadzone drzewa trwa znacznie dłużej. W tym czasie dodatkowy dwutlenek węgla pozostaje w atmosferze, przyczyniając się do globalnego ocieplenia.
Ponadto, spalanie drewna często prowadzi do zwiększonej wycinki lasów, co dodatkowo zmniejsza zdolność ekosystemów do pochłaniania CO₂. Lasy pełnią kluczową rolę jako naturalne pochłaniacze węgla, a ich utrata może mieć długotrwałe konsekwencje dla klimatu.
Warto również zauważyć, że:
- Emisje CO₂ ze spalania drewna są natychmiastowe, podczas gdy korzyści z ponownego wzrostu drzew są rozłożone w czasie.
- Starsze drzewa pochłaniają więcej CO₂ niż młode sadzonki, co wydłuża czas potrzebny do zrównoważenia emisji.
- Zmiana użytkowania gruntów po wycince może opóźnić lub uniemożliwić pełne odtworzenie pochłaniania CO₂.
Więcej CO₂ niż węgiel? Zaskakujące dane o emisjach z drewna
Spalanie drewna jest bardziej przyjazne dla środowiska niż wykorzystanie paliw kopalnych. Drewno może jednak emitować więcej dwutlenku węgla na jednostkę wytworzonej energii niż węgiel czy gaz ziemny. To zaskakujące odkrycie podważa dotychczasowe przekonania o ekologiczności biomasy drzewnej.
| Paliwo | Emisja CO₂ (kg/MWh) |
|---|---|
| Drewno | 360-400 |
| Węgiel | 320-350 |
| Gaz ziemny | 180-220 |
Wyższe emisje z drewna wynikają z kilku czynników:
- Niższa gęstość energetyczna: Drewno zawiera mniej energii na jednostkę masy niż paliwa kopalne, co oznacza, że trzeba spalić więcej drewna, aby uzyskać tę samą ilość energii.
- Wilgotność: Mokre drewno spala się mniej efektywnie, prowadząc do zwiększonej emisji CO₂ i innych zanieczyszczeń.
- Niekompletne spalanie: Piece na drewno często nie osiągają tak wysokich temperatur jak nowoczesne elektrownie węglowe, co prowadzi do mniej efektywnego spalania i większej emisji.
Emisje CO₂ z drewna są częścią naturalnego cyklu węglowego, w przeciwieństwie do paliw kopalnych, które uwalniają węgiel zmagazynowany przez miliony lat. Niemniej jednak, biorąc pod uwagę pilną potrzebę redukcji emisji gazów cieplarnianych, konieczne jest krytyczne spojrzenie na rolę spalania drewna w strategiach energetycznych i klimatycznych.
Niewidzialne zagrożenie, czyli rakotwórcze cząstki w dymie
Spalanie drewna uwalnia do powietrza niebezpieczne cząstki stałe PM2.5, które stanowią poważne zagrożenie dla zdrowia. Te mikroskopijne cząsteczki o średnicy zaledwie 2,5 mikrometra są tak małe, że mogą głęboko wnikać do płuc i przedostawać się do krwiobiegu, powodując szereg problemów zdrowotnych.
Krótkotrwała ekspozycja na dym drzewny może wywoływać:
- Bóle głowy
- Nudności
- Zawroty głowy
- Podrażnienie oczu, nosa, gardła i płuc
Długotrwałe narażenie na PM2.5 z kolei zwiększa ryzyko rozwoju poważnych chorób przewlekłych, takich jak:
- Choroby serca
- Choroby płuc
- Astma
- Przewlekła obturacyjna choroba płuc (POChP)
Długotrwała ekspozycja na PM2.5 może zwiększyć ryzyko śmierci z powodu raka nawet o 20%. Szczególnie narażone są dzieci, osoby starsze oraz cierpiące na choroby układu oddechowego.
